Często rodzice zastanawiają się, dlaczego dziecko jest niepewne siebie, nadmiernie krytykujące i wycofane. Zwykle nie widzą wyraźnej przyczyny owego zachowania dziecka. Mogą czuć się bezradni w związku z taką sytuacją, ponieważ nawet jeśli chcą pomóc dziecku, nie wiedzą, jak mogą zrobić to skutecznie.

Rodzice mogą słyszeć od swoich dzieci: „Nic nie umiem”, „Jestem najgorszy”, Nikt mnie nie lubi”, „Jestem brzydka/brzydki”. Pomimo uświadamiania, że tak nie jest
dziecko nie do końca wierzy w zapewnienia rodzica.

Dlaczego tak się dzieje? Czy samo zaprzeczanie i chwalenie jest dobrym kierunkiem wspierającym samoocenę dziecka?
Adekwatna samoocena nie wiąże się z ogólnym przekonaniem, że jest się najlepszym, ale że:
– mam przyzwolenie na popełnianie błędów;
– mam mocne strony i słabe strony;
– mogę się pomylić, ale nadal zasługuje na wsparcie i szacunek;
– porażka nie definiuje mnie jako osoby i jest częścią procesu;
– jestem w stanie pokonać niesprzyjające okoliczności.

Dziecko w przeciwieństwie do dorosłego dopiero kształtuje poczucie Ja i własnej wartości. Komunikaty, które pojawiają się od dorosłych i rówieśników, stają się
częścią jego wewnętrznego dialogu.

„Dzieci potrzebują sześciu komentarzy pozytywnych na jeden negatywny, by zachować zdrową samoocenę”
(M. Sunderland)

Najczęstsze objawy niskiej samooceny u dziecka:
– łatwo się poddaje lub nie podejmuje działania
– nie wyraża swojego zdania z obawy na ocenę innych
– może często wchodzi w rolę ofiary
– nie zna własnych granic
– idealizuje innych i obniża swoją wartość
– stara się być niewidocznym dla innych
– myśli w sposób negatywny (np.widzi tylko porażki na swojej drodze)
– może przejawiać zachowania antyspołeczne i agresywne
– jest podatne na zaburzenia odżywiania, samookaleczenia i depresje

„Jesteśmy w stanie znaleźć wiele sposobów wyrażania nienawiści do samych siebie”.
(Williamson,1992)

Dziecko, które myśli, że jest bezwartościowe może stopniowo wycofywać się z życia.
Z powodu niskiej samooceny może nie lubić swojego towarzystwa, co prowadzi do braku motywacji do rozpoczynania jakiejkolwiek aktywności.
Może też znosić złe traktowanie innych, wierząc, że na takie właśnie zasługuje. Powoduje to trwałe obniżenie samooceny i poczucie winy.
Rodzice często stosują pochwały jako wspieranie dziecka. Jednak dziecko z obniżoną samooceną nie przyjmie komunikatu “Jesteś świetny w tym, co robisz”
skoro wewnętrznie słyszy „Nie nadaję się, jestem beznadziejny”. Słowa rodzica nie pasują do tego, co dzieje się w środku, dlatego dziecko odbiera to jako fałsz, niespójność. Często zachowanie dziecka z niską samooceną może wydawać się rodzicowi złośliwe. Przykładowo: dziecko niszczy prezent, który dostało. Takie zachowanie może wynikać z uczucia, że nie zasługuje na nic dobrego.

Praktyczne wskazówki budowania u dziecka adekwatnej samooceny:

1. Akceptacja niezależna od wyników, poprzez oddzielenie osoby od zachowania:
NIE: „Jesteś grzeczny”
TAK: „To zachowanie było trudne”
Dziecko uczy się, że jest wartościowe nawet wtedy kiedy popełnia błędy.
Akceptacja nie oznacza zgody na każde zachowanie. Oznacza oddzielenie dziecka od jego czynów. Komunikat powinien dotyczyć zachowania, nie tożsamości. Dziecko powinno czuć, że nawet jeśli popełnia błąd, nadal jest kochane i ważne.

2. Zastąpienie pochwały uznaniem:
POCHWAŁA – ocenia, uzależnia od wyników
UZNANIE – zauważa i wzmacnia proces
“Jesteś najlepszy/najlepsza” versus “Widzę ile pracy w to włożyłeś/włożyłaś”
Nadmierne skupianie się na wyniku może wzbudzać w dziecku duży lęk przed porażką. Uznanie buduje wewnętrzne poczucie własnej wartości, a nie zależność od
aprobaty społecznej.
Budujące komunikaty, które dostrzegają proces, a nie końcowy wynik:
„Widzę, ile pracy w to włożyłeś/włożyłaś”
„Nie wyszło, ale nie poddałeś/poddałaś się.”
„To było dla ciebie trudne, a mimo to próbowałeś/próbowałaś.”
„Niepowodzenia pomagają nam się rozwijać.”

3. Przyzwalanie na konfrontacje z wyzwaniem.
Dziecko powinno mieć przestrzeń na doświadczanie trudności związanej z określonym zadaniem.
Nie należy za szybko wyręczać dziecka, ale pozwolić mu próbować i normalizować frustracje.
“Trudność nie mówi kim jesteś – mówi, czego się uczysz”.

4. Uczenie języka emocji.
Dziecko, które potrafi nazwać swoje emocje i potrzeby, buduje silniejsze poczucie
„Ja”.
Wspierające pytania to na przykład:
„Co teraz czujesz?”
„Czego potrzebujesz w tej sytuacji?”
„Co sprawiło, że zrobiło ci się przykro?”

5. Unikanie etykiet i porównań.
Porównywanie dziecka do rodzeństwa czy rówieśników podkopuje jego poczucie wyjątkowości. Etykieta, mimo że jest pozytywna „Zawsze jesteś grzeczny/grzeczna”) może wywoływać presję i lęk przed jej utratą. Zamiast etykiety, lepiej opisywać konkretne zachowanie na przykład „podobało mi się, jak pomogłeś/pomogłaś koledze,”„zauważyłam, że sam/sama spakowałeś/spakowałaś plecak.”

Podsumowując adekwatna samoocena dziecka nie wynika z nadmiernego chwalenia, ani z ciągłej krytyki. Powstaje w wyniku dostrzegania starań dziecka oraz
akceptacji sukcesów i porażek małego człowieka. Jest to proces, który budowany jest codziennie słowami, gestami i reakcjami. Dziecko nie potrzebuje perfekcyjnego rodzica, lecz emocjonalnie dostępnego i wspierającego zarówno w sukcesie, jak i porażce.

mgr Oliwia Dybaś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *